Wielkimi krokami zbliża się ACTA. Największe hostingi plików zostają odłączone i to nie tylko te, które oferują zarobek. Co się stanie, gdy dokument zawita do naszego kraju? Jak się bronić i czy jest przed czym?
Anti-Counterfeiting Trade Agreement (Umowa handlowa dot. zwalczania obrotu towarami podrabianymi) czyli w skrócie ACTA. Jest to porozumienie zawarte w Tokio dnia 1 października 2011 roku przez: Japonię, USA, Kanadę, Australię, Nową Zelandię, Koreę Płd., Singapur i Maroko. Największą władzę w tym pakcie mają rządy Amerykański oraz Japoński. Ten drugi umocni swoją pozycję, jeśli przejdzie jego kandydatura na depozytariusza (Link). Największe kontrowersje związane z ACTĄ dotyczą nieunormowanych form kontroli nad osobami korzystającymi z zasobów sieci. Najprościej - właściciel praw autorskich lub podmiot go reprezentujący, może korzystać z DOWOLNYCH środków, aby skontrolować i, ewentualnie, wyegzekwować poniesione przez niego starty. Przykład?
Jestem Jan Kowalski, pasjonuję się mangą i anime. Od czasu do czasu przetłumaczę jakiś rozdział i podzielę się nim z innymi fanami udostępniając materiał w sieci. PUK, PUK - ktoś dobija się do drzwi. Otwieram i przed nosem wisi mi pismo, na którym wymieniane są mi wykroczenia. UKRADŁ 1 tom komiksu XXX będącego własnością pana Asashito Abary, będącego związanym z wydawnictwem ABC. Powielał ZMIENIONĄ zawartość w internecie, narażając właściciela na OGROMNE straty materialne. Niniejszym Pan J. Kowalski zostaje zatrzymany i skazany na 3 lata więzienia oraz karę grzywny w wysokości 50,000 tys. złotych. Jestem w szoku. Pytam, skąd mają moje dane. Panowie w czarnych uniformach, słusznej postury, niechętnie, ale odpowiadają - Od Pańskiego dostawcy internetu. Ruch przychodzący i wychodzący jest monitorowany 24/7. Nie wie Pan o ACTA?
To oczywiście najczarniejsza wizja, w którą ciężko uwierzyć. W jakimś stopniu realna, ale czy możliwa do wykonania? Takie akcje na szeroką skalę spotkałyby się z zamieszkami, wojną domową - a tylko głupi rząd na to pozwoli. Zatem jakie zagrożenie niesie ze sobą pakt? W szczególności odcięcie swobód obywatelskich. Pewnie panowie z czarnej bryki do nas nie zapukają, ale zainteresowane instytucje poznają nasze poczynania w sieci i co większych piratów zgarną. Większość się przestraszy, a część przecież korzysta z takiego dobrodziejstwa jak "facebook". Jest to miniACTA. Śmieszne? Niekoniecznie. Nie będę rozwijał tego wątku, bo ci ceniący sobie prywatność (o ile możemy używać tego sformułowania w kontekście internetu), potrafią sobie poradzić z "twarzoksiążką". Jednak czymże jest szpiegostwo w imię marketingu przy inwigilacji permanentnej.
Osobiście jestem przeciwnikiem wciskania nosa w nieswoje sprawy przez mój rząd, a co dopiero przez rząd innego kraju. Moja sprawa, co ściągam. Niech mnie złapią, ale nie w ten sposób! Jestem w stanie ponieść karę, dojść do ugody, ale tylko z TWÓRCĄ pobranego przeze mnie materiału, a nie ze stadem hien. Krążą opinie, że mniejsze ceny spowodują marginalizację piractwa. Zgadzam się z tym. Przy średnich, polskich zarobkach, powiedzmy 1500 zł netto, kwota 60 zł za album muzyczny, 130 zł za film Blu-ray (a DVD wcale nie są tańsze), ponad 200 zł za grę, są OGROMNE, jeśli zliczyć wydatki na elementarne potrzeby.
W związku z ostatnimi wydarzeniami, wpadł mi do głowy pomysł na nowy "projekt". Mam nadzieję, że spotka się on z Waszą aprobatą. Ale o tym w dalszej części niusa.
Jeden z czołowych serwisów zajmujących się hostingiem plików - MegaUpload.com - został w czwartek zamknięty przez Departament Sprawiedliwości USA w związku z zarzutami o piractwo. Nie działa także powiązana z serwisem, przeznaczona do hostowania i strumieniowego oglądania materiałów wideo usługa MegaVideo. Trwa akcja odwetowa hakerów z grupy Anonymous...
Nareszcie biało! Śniegu po pas, a to oznacza tylko jedno - świetną zabawę! Według prognoz, zimowa atmosfera potrzyma jeszcze kilka tygodni, a to dobra wiadomość dla konwentowiczów, bowiem 11 i 12 lutego we Wrocławiu odbędzie się LOVE3.
To już trzeci raz, jak maniacy M&A z dolnego śląska spotkają się, by wspólnie się zabawić. Atrakcji na tę chwilę nie brakuje, a wszystkie możecie przejrzeć tutaj (Link). Czekać Was będą również konkursy, w których macie możliwość popisać się swoją otakową wiedzą. Rozpoznajesz seiyū, nie są Ci obce sceny z anime, znasz O.S.T z niemal każdej serii, grywasz w LoLa? - zatem weź udział i zapewnij sobie sławę na całym konwencie! Więcej pod linkiem (Link).
Oczywiście nie zabraknie miejsca dla pomocników, a Ci zazwyczaj są sowicie nagradzani za swoją ciężką pracę - darmowe wejście, upominki, żarełko czy gadżety, to tylko część z tego, co otrzymacie w zamian, bo frajda, jaką niesie ze sobą bycie helperem, jest przeogromna! Zainteresowanych odsyłam do tej zakładki (Link).
Pamiętaj, że każdy uczestnik tworzy konwent. Nie trzeba się specjalnie gimnastykować, wystarczy być i dobrze się bawić, a sukces imprezy przyjdzie mimowolnie. Bilety dalej są dostępne. Na tę chwilę jest ich ponad 400 z 800, jaka jest w puli. Ceny do dnia 03.02.2012 kształtują się następująco:
Sobota i niedziela - 40 zł
Sobota - 30 zł
Niedziela - 10 zł
Dzieciaki do lat 10 - ZA DARMO!
Co więcej, każdy prowadzący swój blok z atrakcjami dostaje upust. Więcej na (Link).
Bo po co siedzieć w domu, jak można w miłym towarzystwie spędzić weekend. Do zobaczenia na konwencie!
11-12.02.2012, Wrocław
Kliknij w obrazek, by przejść do strony głównej
Zgodnie z zapowiedzią, przed Wami 42. rozdział SIDOOH. Następne jego rozdziały będę wydawał w paczkach. Mam nadzieję, że pierwsza pojawi się już w lutym. A jeśli dzień dzisiejszy nie jest dla Was udany, nie martwcie się, tak to jest w piątek 13-stego ^__^
6. stycznia dzisiaj, podobno jakieś święto, czy coś. W każdym bądź razie mam wolne. Caaały dzień wooolny. Dosłownie. Nie śpiesząc się zbytnio, ogłaszam wszem i wobec, że Wędrowcy zwani też Driftersami (a może odwrotnie?), spokojnie czekają na pobranie. A ściągać się będą wolno, bo dzień dziś leniwy. Wy też się nie śpieszcie z pobieraniem, przecież rozdział nie ucieknie. A jeśli tak się zdarzy, to na pewno zrobi to powoli, bardzo powoli. I ja nie chyżo ku końcu niusa zmierzam, bo znów słowami stronę zalewam. JOŁ!
Emocje opadły, alkoholowe opary zwietrzały, czas wrócić do normalności. Ciężko określić, czy nadchodzące dwanaście miesięcy będą dobre, czy jednak kiepskie. Z jednej strony możemy się spodziewać przynajmniej czterech / pięciu nowych, komiksowych pozycji, z drugiej zaś - prawdopodobieństwo obejrzenia anime od polskiego dystrybutora jest bliskie zeru. Skoro pozostało nam tylko czytanie, warto prześledzić, czegóż to możemy oczekiwać w nadchodzących miesiącach.
Hanami Link
* Ikigami tom 6 (planowane wydanie: luty)
* Pluto tom 5 (marzec)
JPF Link
* Bleach tom 15 (styczeń)
* Fullmetal Alchemist tom 26 (styczeń)
* One Piece tom 9 (styczeń)
* Ouran tom 10 (styczeń) Wydawnictwo zapowiedziało, że podejmie prację nad kolejnym tytułem po zakończeniu Fullmetal Alchemist.
Studio JG Link
* Tokyo Toy Box tom 2 (styczeń)
* Otome Yokai Zakuro tom 1 (styczeń)
* Alicja w Krainie Serc tom 2 (luty)
* Alicja w Krainie Serc tom 3 (maj)
* Alicja w Krainie Serc tom 4 (sierpień)
* Alicja w Krainie Serc tom 5 (listopad)
Waneko Link
* Dengeki Daisy tom 1 (styczeń)
* Special A tom 2 (styczeń)
* Vampire Knight tom 11 (styczeń)
* Yami No Matsuei tom 12 (styczeń)
* Battle Royale tom 1 (luty)
* High school of the Dead tom 5 (luty)
* Kuroshitsuji tom 3 (luty)
* Dengeki Daisy tom 2 (marzec)
* Japoński codziennik cz. II (marzec)
* Special A tom 3 (marzec)
* Vampire Knight tom 12 (marzec)
* Wampirzyca Karin tom 7 (marzec)
* Battle Royale tom 2 (kwiecień)
* High school of the Dead tom 6 (kwiecień)
* Kuroshitsuji tom 4 (kwiecień)
* Miłość krok po kroku 9 (kwiecień)
* Dengeki Daisy 3 (maj)
* Special A 4 (maj)
* Vampire Knight 13 (maj)
* Tokio dla Otaku (czerwiec)
Szykuje się sporo czytania i ten fakt cieszy. Wszelkie korekty wydawnictw co do planów będę starał się podawać na bieżąco.
Banzai!! Banzai!! Banzai!! Jakby ktoś nie wiedział, mamy już 2012 rok! Kto by pomyślał, że tak to szybko zleci. Nim się obejrzysz, a już szukasz laski do podpórki i nowych leków na serce.
Ubiegły tuzin miesięcy zaowocował w 28 rozdziałów i dwa odcinki anime. Liczba nie poraża, ale i nie zniechęca do dalszego odwiedzania strony, mam nadzieję. Można śmiało rzec, że 2011 był całkiem udany i oby tylko ten trend się zachował, a już ja o to zadbam. Wniosek końcowy - wydałem w sumie 119 rozdziałów i 17 odcinków w niespełna trzy lata. Mało czy dużo? Pewnie większość wykrzyknie, że mało ^_^
W styczniu dojdą kolejne dwie części - Drifters & Sidooh - które przygotowane leżą na dysku i czekają na premierę. Napisałbym rozpiskę taką, jak w zeszłym roku, ale z doświadczenia wiem, że lepiej zaskakiwać niż rozczarowywać, toteż tylko napomnę, co chciałbym wydać:
Drifters - prócz bieżących rozdziałów, mam w planach coś ekstra
Sidooh - cały piąty tom
Hyakko - dokończyć tom drugi i, jeśli się uda, starać się ruszyć tom trzeci
Hen Semi - doprowadzić do zakończenia serii
Niby to tak niewiele, ale Hyakko zupełnie odpuściłem, mimo że serię sobie cenię. Niestety, znów się powtórzę - gdybym miał więcej czasu, to wszystko wydawałbym wedle własnych założeń. Przydałaby mi się Komnata Ducha i Czasu jak w Dragon Ball'u.
Super, ekstra, świetnie. To ja się staram, głowię, co by tu jeszcze zrobić, a nikt nie raczy się odezwać, żadnego "cześć" czy innej formy nagabywania. Też mi się publika trafiła. Wszystko to jak krew w piach...
Przerywamy marudzenie, by podać komunikat specjalny. K7 Secret Service dotarł do ściśle tajnych akt emisyjnych na sezon zimowy i wiosenny. "Rozkład jazdy" dokładnie przybliża serie, jakie pojawią się do maja 2012 r. Animu jak zwykle zaskakuje różnorodnością (High School DxD) i świeżością (Zero no Tsukaima F)...
Nieubłaganie nadchodzi czas, w którym raz do roku udajemy grzeczne dzieci. Zawsze kładłem się wcześnie spać, nie przeklinałem, nie piłem alkoholu, nie paliłem, nie uprawiałem przedmałżeńskiego seksu, chodziłem do kościoła, dawałem na tacę, blablablabla, a teraz proszę o prezenty ^____^
Święta BN to chyba największa ekspansja obłudy na świecie. Dlatego ich nie trawię. Jakieś upominki to oczywiście pozytywny aspekt świąt, ale jeśli przyjrzeć się temu bliżej, zauważamy, że całość jest wymuszona. Lepiej dawać prezenty w dniach, kiedy nie ma na to zwyczaju. Druga osoba na pewno dostrzeże naszą intencję. Jednakże co zrobić. Tradycjonalistą nie jestem, ale skoro ogół to łapie, to widocznie tego potrzebuje. Nazywajcie mnie jak chcecie, ale mam dla Was PREZENCIK! Na chwilę przywdziewam strój pulchnego dziadka, ze śnieżnobiałą brodą i wypchanym worem na plecach.
Ho, ho, ho!! Merii kurisumasu, shinnen omedetou gozaimasu!! - K7 M&A oficjalnie życzy Wszystkim udanych i unikatowych świąt oraz bajecznego sylwestra z masą atrakcji!
Być może jeszcze do końca roku pojawią się tu jakieś gorące niusy, ale ani manga, ani anime już nie zawitają, stąd też ostatni rozdział wydany w 2011 roku - SIDOOH część 41. Jest to pierwszy rozdział tomu piątego, który przybliża nas do wielkiej walki Białego Lotosu z najeźdźcami. Zatem fanów samurajskiej szóstki odsyłam do lektury i zachęcam pozostałych do śledzenia losów Gena i Shouty. A jakie niespodzianki czekać nas będą w nowym roku? O tym... W nowym roku (*..*)
Zastanawiacie się jak wyglądam w stroju św. Mikołaja? Czytajcie dalej...
Rozrywka w I-wszej połowie 2012 r. - 2 koncerty i występ!
Pierwszy kwartał roku 2012 zaczniemy rozrywkowo, bowiem do polski ponownie zawitają Japońscy artyści. Ostatniego dnia lutego w warszawskiej Progresji usłyszymy rockowe brzmienia zespołu PLUNKLOCK. Będzie to pierwsze europejskie tournee japońskiej kapeli, która w muzycznym świecie istnieje od tego roku. Póki co na koncie mają dwa single: Teardrop (29.III.2011) i Breakout (31.VIII.2011). W skład zespołu wchodzą: HELLO - wokal, Kazuki - gitara, Haruyomi - basówka, Pinky - perkusja. PLUNKLOCK nie są związani z żadnym producentem, a ich dotychczasowe nagrania możemy obejrzeć i posłuchać na YTLink. Oficjalna strona (w całości po japońsku) Link
-= PLUNKLOCK European Tour 2012 =-
25.02.2012 Falun - Szwecja (klub Arenan)
26.02.2012 Wiedeń - Austria (klub Reigen Live [Kulturverein]) 29.02.2012 WARSZAWA - POLSKA (KLUB PROGRSJA)
01.03.2012 Praga - Czechy (klub Matrix)
02.03.2012 Monachium - Niemcy (klub Garage deluxe)
03.03.2012 Kolonia - Niemcy (klub MTC)
06.03.2012 Helsinki - Finlandia (klub Gloria)
09.03.2012 Budapeszt - Węgry (klub Crazy Mama Club)
11.03.2012 Paryż - Francja (klub Glaz'Art)
Więcej informacji oraz kolejne spektakle w rozszerzeniu niusa...
A nich mnie. Kopę lat! Tak się złożyło, że nie miałem za wiele czasu, aby cokolwiek tu dodać. Choć to nie do końca prawda, bo nie miałem również ochoty na jakiekolwiek działania... Szczerze, to dalej nie mam. Brak mi chęci do tłumaczenia. Wcześniej nawet myślałem, że uda mi się jeszcze przetłumaczyć Hen Semi, ale to raczej mało prawdopodobne, zatem na drugie DVD trochę poczekacie... Właściwie to poczekamy, bo i ja chciałbym sobie obejrzeć z polskimi napisami, siedząc wygodnie przed TV. I jeszcze te cholerne święta, które niby mają cieszyć, a człowieka i tak drażnią. Nie cierpię świąt, wiecie? Za to gęba mi się cieszy na widok "świątecznych" promocji. I właśnie o tym chciałbym dalej pisać, bo inne tematy jakoś mnie mijają.
Wspaniałym wynalazkiem marketingu są promocje. Wyprzedaże, obniżki, gratisy itp. Gdyby nie one, gospodarka siadłaby na dno. Dwie tubki pasty do zębów za 7,99 zł - ale okazja, biorę! Puszka groszku - 0,99 zł - szaleństwo, biorę! Kompletna seria Aquariona od Anime-Gate za 25 złotych - chyba śnię, muszę go mieć! Tak reagujemy. To ludzki odruch. Pożądanie towaru jest takie naturalne, a jak mamy go zdobyć w lepszej cenie, to tym bardziej nasz instynkt się wyostrza i mózg wysyła sygnał "potrzeby". W ten sposób padamy w sidła gości w okularach, o pedalskich wąsikach (tak ich sobie wyobrażam) zwanych marketingowcami. Już oni wiedzą, czego ludzie chcą, co przykuje uwagę, co łatwo wcisnąć. Rany, święta to takie polowanie. Polowanie na jelenie, z którego myśliwy ZAWSZE wraca ze zwierzyną, i to nie byle jaką. Piszę o tym, bo tak mnie naszło. Widzę, jak ludzie reagują, jak wpadają w zastawione na nich sidła. A później dziwią się, że te same pasty do zębów już nie kosztują 7,99 zł a 5,99, och, groszek też potaniał - jedyne 69 groszy! A to peszek. I po co było kupować 20 puszek, jak wystarczyły Ci 3? Frajer...
Na przełomie lutego i marca światek polskich "fanów" M&A obeszła wiadomość o upadku Anime-Gate. Fakt, poziom nie był wysoki, mankamenty raziły, ale była to jedna z nielicznych szans na wzbogacenie się o tak liczne serie. Na samym początku października pisałem o wyprzedaży tytułów Vision Link. Szlag by to, żałuję, że nie mogłem sam z tego skorzystać. A tak mi zależało na Haruhi i xxxHolic... Trudno. Od początku grudnia trwa absolutna, super-mega-wielka obniżka tytułów Anime-Gate, które jeszcze ostały się w magazynach. Każda płyta to wydatek rzędu PIĘCIU złotych! To początkowe pieprzenie o chwytach marketingowych można włożyć między bajki, bo nawet jeśli znów zostaną jakieś serie, to obniżą je do czterech, może trzech złotych. Jak ktoś planuje rodzinne święta w stylu "ja, komputer i telewizor", to niech zamawia póki może. Dostępne serie i ceny poniżej:
* AQUARION (5 x DVD) - 25 zł
* BLACK BLOOD BROTHERS (3 x DVD) - 15 zł
* DAPHNE (4 x DVD) - 20 zł
* DEVIL MAY CRY (3 x DVD) - 15 zł
* HRABIA MONTE CHRISTO (4 x DVD) - 20 zł
* KARAS (2 x DVD) - 10 zł
* KAWALER MIECZA (5 x DVD) - 25 zł
* MAGIA TĘCZOWYCH GWIAZD (2 x DVD) - 10 zł
* PROJECT BLUE (3 x DVD) - 15 zł
* RAY (2 x DVD) - 10 zł
* REIDEEN (5 x DVD) - 25 zł
* RUSHUNA WYSTRZAŁOWA WOJOWNICZKA (2 x DVD) - 10 zł
* TOKYO MAJIN (5 x DVD) - 25 zł
* TRINITY BLOOD (4 x DVD) - 20 zł
* VEXILLE (1 x DVD) - 5 zł
Sami przyznacie, że okazja to nielicha. Po szczegóły odsyłam pod adres Link
Jednak i od anime można się porzygać, jeśli będziemy je źle dawkować. Gdy poczujecie, że promieniowanie bijące od ekranu monitora / telewizora wyżera wam gałki oczne, lepiej zrobić sobie przerwę i oddać się lekturze. Te cholernie małe literki doprowadzają do ślepoty, ale zrekompensujemy sobie oglądając przeróżne szkice bohaterów. Mnie tam akurat kreska w ogóle nie obchodzi. Dopada mnie atak śmiechu jak czytam, że komuś seria się nawet podoba, ale ma "brzydką kreską" i nie będzie jej kontynuował. Boki zrywać. Zdarzają się nawet tacy, co już z góry skreślają tytuł, bo "kreska była zła". Jak im tak kreski nie pasują, to niech strzelą sobie tą białą. Podobno świat jest po niej piękniejszy... Ludzie, liczy się fabuła, przekaz, realizm, enigmatyzm i cała niedostrzegana otoczka. Trochę zboczyłem z tematu. Więc dla fanów komiksu japońskiego tudzież mangi, mam świetną wiadomość. Ekipa JPF i Waneko przygotowała swój wór prezentów! Najciekawiej wygląda oferta z JPF.
Słowo daję, zaczyna mnie wkurzać, że nazwa tego wydawnictwa jest stale przeze mnie powtarzana na stronie. Nie jest to mój ulubieniec. Wydali Dragon Ball'a i Death Note'a, ale to w zasadzie nieliczne perełki jakimi dysponują, i którymi się jaram jak szczeniak. Najbardziej razi brak synonimów w przekładzie DN. Ileż tak można powtarzać i odmieniać przez przypadki słowo "farsa(a to chyba w Hellsingu było) szafot"?! Już mi uszami wychodzi. Odkąd przeczytałem tych kilka tomów Deciaka, ilekroć usłyszę / przeczytam "farsa szafot", ciśnienie mi się podnosi. Muszę kiedyś napisać do p. Dybały. Tłumacz niewątpliwie bardzo dobry, ale powinien na spokojnie przeczytać to, co przetłumaczył. Chyba że to nie on się zajmuje kwestią popraw stylistycznych - wtedy zwracam honor. Ale wróćmy do tych promocji, bo palce mnie bolą od stukania w klawisze.
Jak zapewne wiecie, albo i nie wiecie, od dłuższego czasu nałożony jest rabat 30% na następujące serie:
* Angel Sanctuary
* Legend of Lemnear
* Vampire Princess Miyu
* Record of Lodoss War
* Wish
* Czarodziejka z Księżyca
* Oh! My Goddess
* Dragon Ball
Teraz doszła kolejna obniżka. Tym razem objęła bardziej znane serie. Zwróćcie uwagę na słowo klucz - "od" - ponieważ cena poniżej tyczy się zazwyczaj kilku pierwszych tomików:
* Bleach zakupimy już od 11,20 zł za tom
* Fullmetal Alchemist - od 9,80 zł za tom
* One Piece- od 12,60 zł za tom
* Ouran High School Host Club - od 11,20 zł za tom
Skaczecie ze szczęścia? To wróćcie na ziemię. Promocja trwa do 22 grudnia. Do tego czasu zamówienie powyżej 69 złotych jest... ZA DARMO! Taa, też nie mogłem uwierzyć, że krwiopijne JPF tak daje po liczniku, ale widać, że chcą się pozbyć zalegającego towaru. I tak właśnie rozmyślam nad kupnem tych kilku tomików FMA. Znam serię z anime i nawet uderza pod mój gust, ale perspektywa dwudziestu paru tomów, z czego bodajże trzy są w cenie, która widnieje powyżej oraz niepewność co do tłumaczenia (jak zobaczyłbym kolejną "farsę czy szafot", to podrę, spalę i wyślę cholerstwo na księżyc!) skutecznie mnie zniechęca. W dodatku bardziej cenię sobie Ikigami wydawane przez Hanami, tyle że to też droższa rozrywka. Ale fani zapewne już dawno chcieliby zamówić, więc odsyłam na stronę oficjalną - Link Żeby złożyć zamówienie trzeba się uprzednio zarejestrować. Wam też wpadło to 69? Dlaczego akurat limit do przekroczenia to 69 złotych? Czemu nie 65, 60, nawet 70, tylko 69? Oj, ty mały zboczuszku ^___^
I na deser Łaneko. Ilu z Was zastanawiało się, co w ogóle oznacza Waneko? Co oznaczają krzaczki w tej ich nazwie? Nie wiecie? WANEKO [和貓] oznacza japońskiego lub spokojnego kota. 和 (わ - wa) to harmonia, pokój lub "coś" stylizowanego na styl japoński. 貓 (ねこ - neko) to po prostu kot. Na pewno spotkaliście się z tym słówkiem w anime. Patrząc przez pryzmat serii "Cześć, Michel!" obie nazwy wydają być się trafne, bo kocur był rzeczywiście "spokojny", ale takie podobno są wszystkie japońskie neko... Oj tam, oj tam. Już Wam piszę, co z tymi promocjami... Leniwe kocury - to chyba będzie najtrafniejszy przekład. Pewnie o tym również myśleli założyciele wydawnictwa. Kurczę, dobry ze mnie tłumacz, co? OK, promocje. Zatem tak:
* Cat Shit One - 10 zł za tom
* Mars, Video Girl Ai, Kindaichi i Seimaden - 5 zł za tom
* Locke Superczłowiek i Tu Detektyw Jeż - 2 zł za tom
* Miłość krok po kroku - 72 zł za tomy 1-6
* Rewolucjonistka Utena - 60 zł za tomy 1-6
* Hiroshima 1945 - 85 zł za tomy 2-6
* Vampire Knight - 75 zł za tomy 4-8
* Wampirzyca Karin - 40 zł za tomy 4-5
Locke i Jeża mam, wampiry mnie, w tym przypadku, nie interesują, tak samo jak miłosne duperele. Najrozsądniej byłoby wydać forsę na Hiroshimę. Ci "wielbiciele kresek" również nie pożałują wyboru. Jednakże już niedługo kocury wydadzą Battle Royale. Nie wiem, jak wy, ale chyba sobie kupię. Rzeź niewiniątek - jakbym miał twarzoksiążkę, to aż bym kliknął te ich zakichane "I like it!". Strona Waneko Link
I tu kończę. Chcecie to kupujcie. Najważniejsze, żeby to były zakupy przemyślane. Warto pamiętać, że rzeczy przecenione, jeśli nie znajdą nabywców, ponownie poddane zostaną zabiegom zbijającym cenę.
A ja? Cóż, ani trochę nie zachciało mi się tłumaczyć. Ani Sidooh, ani Drifters, ani Hyakko, ani Hen Semi, ani... Nie wiem kiedy coś wydam, ale wydam na pewno. Już niedługo, kiedyś, w dalszej przyszłości...